wszystko przeczytam, przeklikam i zarobię fortunę

Kilka dni temu trafiłem na (dość specyficzny) system polecania artykułów: przeczytamwszystkich.pl. Przy drugim podejściu mniej więcej ogarnąłem o co chodzi i postanowiłem przetestować.

W skrócie system zbiera dwa rodzaje użytkowników: wydawców chcących promować swoje artykuły oraz zwykłych użytkowników, którzy za czytanie tych pierwszych dostają punkty. Następnie zebrane punkty mogą wymieniać na nagrody.

Zacząłem od czytania artykułów. Średnia mi wyskoczyła w okolicy 10pkt za 40 artykułów (nie mam pojęcia jak to jest liczone), co przy poziomie (doładowania dla prepaida) 1000pkt=5zł wygląda przeciętnie. Próbowałem zrozumieć algorytm naliczania punktów, niestety czasem punkt był naliczany za otwarcie strony w zakładce przeglądarki (bez jej oglądania), innym razem musiałem kilka minut na tej stronie pozostać. Testy zajęły przeszło pół godziny, co po przeliczeniu (i moim tempie) dałoby 50 godzin klikania dla 1000 punktów, czyli 5zł. Niezła „tygodniówka”:)

System ma jednak jeszcze możliwość zarejestrowania się jako reklamodawca-wydawca. Zgłosiłem swojego bloga w formularzu i na następny dzień dostałem akceptację oraz 5000 punktów do wykorzystania (jako bonus – zachętę na start). Odpaliłem emisję (1 artykuł = 1 punkt) i czekałem na wyniki. Wyszło dziwnie, gdyż przez dwie doby serwis „przepalił” całe 5000 punktów generując poniższe statystyki:

Próbuję policzyć i nie wychodzi mi w żaden sposób ani 5000 użytkowników (faktycznie 1010 unikalnych), ani 5000 wizyt. Za to zgodnie z zasadami liczenia praktycznie każdy z użytkowników przeczytał po 5 artykułów, albo po prostu je otworzył. Warto zwrócić uwagę, że kilkadziesiąt odsłon dziennie auditlog.pl ma tak po prostu, więc wyniki dodatkowo o tą wartość można pomniejszyć.

W tym czasie nie zwiększyła się liczba zasubskrybowanych RSSów, nie zwiększyła się liczba lajków bloga na Facebooku (mimo widniejącego wpisu zachęcającego do klikania LUBIĘ TO) i nie pojawiła się żadna inna interakcja użytkowników (komentarz, rejestracja, etc). Prawdopodobnie mogą się pojawić opinie, że źle to przygotowałem. Możliwe, ale myślę że duża część nowych użytkowników usługi może postąpić podobnie do mnie.

Punkty, które służą do ściągania ruchu można kupić. 5000 pkt kosztuje 75zł netto. Drogo, jeśli ma to służyć tylko i wyłącznie na zwiększenie ruchu. Może osobom, które mają dużo poleceń się to opłaca. I zapewne tylko im. Jednak ja nie widzę żadnego racjonalnego powodu, żeby wydać w serwisie choćby złotówkę. Taki ruch użytkowników jest mi zbędny.

 

podziel się ze znajomymi

1 comment for “wszystko przeczytam, przeklikam i zarobię fortunę

  1. jkowalski
    piątek, 18 Marzec, 2011 at 21:48

    Akurat korzystam z przeczytamwszystkich (tak tu trafiłem), więc mogę napisać trochę o tym serwisie. Po pierwsze wcale nic nie trzeba czytać, tylko otwierać artykuły – chodzi zdaje się o to, żeby nabijać stronom wejścia i wyświetlenia reklam. Chyba musi się to opłacać, bo duże strony, jak np. Rzeczpospolita, czy parkiet.com biorą w tym udział od dawna i mają bardzo wysokie limity… Po drugie, przy każdej stronie, gdy klikniesz na jej nazwę, masz podane za ile „przeczytanych” podstron są naliczane punkty – zwykle są to 2 podstrony, czasem 1, czasem więcej… Więc nie ma tu żadnej zgadywanki. Po trzecie – dziennie można zebrać około 250 punktów na początku miesiąca, później trochę mniej, bo są limity miesięczne. Do tego dochodzą pytania konkursowe i punkty za polecenie, więc jak się dobrze zakręcić, to w ciągu jednego dnia można zebrać nawet i 300 punktów. Po zebraniu 1000 punktów i zaproszeniu 1 osoby awansuje się na wyższy poziom, dzięki czemu ceny nagród spadają – np. doładowanie za 5 zł kosztuje 720 pkt. Więc na dobrą sprawę można je zdobyć po 3-4 dniach, a w ciągu miesiąca – doładowanie za 50 zł. A te najpopularniejsze nagrody są najdroższe, bo chyba chodzi o to, żeby się ludzie na nie łaszczyli, jak się cierpliwie poczeka, np. 2 miesiące, to można już zgarnąć coś cenniejszego. W miesiąc można zebrać około 7000 pkt. Niemniej dzięki za dodanie strony, mogliśmy zyskać trochę dodatkowych punktów :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *