w internecie wrze

dziennikpl.jpg

Od kilku dni w polskim internecie wrze. Niezliczone artykuły na różnego rodzaju portalach, u wielu blogerów oraz w gazetach skupiają się na naszej-klasie. Co rusz, to inna opinia, komentarz i dyskusja. Każdy chce wrzucić swoje pięć groszy do tego kociołka.
Gdzieś w całym tym zgiełku nie wszyscy chcą pamiętać o prawie autorskim i poszanowaniu wypowiedzi innych. Cytują bez opamiętania, zrzynają żywcem teksty, kradną opinie. Przy tak dużej ilości informacji można się pogubić w tym, kto pierwszy wyraził konkretne słowa, kto je cytował i jak zostały skomentowane.
Dobitnym przykładem jest spór Marcina Jagodzińskiego z Dziennki.pl – redakcja gazety wydała artykuł, który oparty był przede wszystkim na jednym z wpisów bloga Marcina. Niestety autor – jak twierdzi – nie wyraził zgody na przedruk, bo jak inaczej nazwać dopisanie kilku zdań nie wnoszących nic nowego do treści.
Wcześniej czy później niestety większość z nas może stanąć oko w oko z takim procederem, dlatego warto nagłośnić jeszcze bardziej sprawę. Ja jestem jednym z wielu, który pisze o tym problemie – mam nadzieję, że dołożę choć jedną cegiełkę do inicjatywy.
blog Marcina: http://netto.blox.pl/2008/01/mega-FUD.html – oryginalny artykuł, który posłużył do napisania treści przez dziennik
blog Marcina: http://netto.blox.pl/2008/01/dziennik-zrzyna.html – rozpoczęcie akcji ws. skopiowania treści
blog Marcina: http://netto.blox.pl/2008/01/bez-komentarza.html – zrzut z treści dziennika – na żółto zaznaczone treści identyczne
dziennik.pl: http://www.dziennik.pl/(…)/Wojna_Wyborczej_z_Nasza_klasa_.html – artykuł w gazecie, niestety zmodyfikowany po ostrej krytyce Marcina
Po przyjrzeniu się powyższym materiałom wnioski można wyciągnąć samemu. Najważniejsze jednak, że dzięki powszechności dostępu do internetu można samemu walczyć o swoje prawa z największymi graczami.

podziel się ze znajomymi

1 comment for “w internecie wrze

  1. niedziela, 20 Styczeń, 2008 at 17:28

    temat-rzeka.
    co jest oryginalne (= nasze?); a gdzie tylko ubieramy w (inną?) formę ? Myśli już wiele razy wy-Myślone?
    (i zawsze cytuję wtedy jedno zdanie; i je nawet przekleję od siebie;a co?!?;-))

    tak, oryginalne jest to, w czym nie widać przetrawionych kawałków ? oryginalność to tylko kwestia żołądka ? jak mawiał Paul Valery, poeta francuski?

    a co do ?walki o swoje prawa z największymi graczami”?
    no, można.
    ale oni mają więcej Czasu, Prwnikow; i Biurokracji, która może.
    (a bo na nią płacimy, jako Klienci?;-))
    a my mamy tylko jedno życie.
    (i czasem szkoda go marnować na Walkę.)
    pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *