Tag: orange

orange – ręce mi opadły

Ostatnio pisząc „moją ostatnią przygodę z Orange” miałem nadzieję, że naprawdę będzie ostatnia. Niestety moje nadzieje szybko zostały zweryfikowane przez życie, a temat związany z moim byciem w sieci Orange pewnie jeszcze jakiś czas się pociągnie. Umowa rozwiązana, ale w Orange (na siebie wzięty) mam telefon dla mojego ojca. Pech chciał, że wybrałem sobie sposób rozliczeń czysto elektroniczny – logowałem…

moja ostatnia przygoda z orange

Niniejszy wpis dedykuję osobom, które – podobnie jak ja – przez wiele lat miały wątpliwą przyjemność korzystania z usług sieci Orange. Abonentem Orange byłem od przeszło 6 lat. Jeszcze przy przedłużaniu umowy po pierwszych dwóch latach zostałem w miarę sensownie potraktowany (tzn. skorzystałem na tym, że zostałem w sieci), o tyle po kolejnych dwóch wygodniej (czytaj: bardziej opłacalnie) mi było…

finał reklamacji – orange.pl

Jakiś czas temu (minął już miesiąc) składałem reklamację na usługi mojego „ukochanego” operatora sieci komórkowej, a jednocześnie dostawcę usługi dostępu do Internetu o pęknie brzmiącej nazwie Business Everywhere. Opisywałem w niej problemy z działaniem usługi, zrywaniem połączeń, brak gwarantowania jakiegokolwiek transferu. Odpowiedź dostałem. Pierwszą smsem, że… dostanę odpowiedź listownie. Po kilku dniach przyszedł list (drukowany), że w ciągu kilku dni…

moje reklamacje – love story

Tyle co pisałem o reklamacji kubka do Yerba Mate, a już mam okazję do kolejnych „pochwał” dla innej firmy. Tym razem jest to moloch, czyli Orange. Niestety jestem użytkownikiem usługi dostępu do internetu Orange BE (ten skrót BE chyba wiele tłumaczy). Ogólnie jest nieźle, w Warszawie połączenie 3,6Mbit to w większości czasu norma. Limit transferu na poziomie 4GB miesięcznie jest…