Tag: koko

koko, koko handel spoko

Co rusz media donoszą, że cała gastronomia aż piszczy z zachwytu w związku z Euro. Już w pierwszych dniach pokończyły im się zapasy, więc dzielnie ruszyli na kupowanie kolejnych, żeby wystarczyło do końca czerwca. I dobrze. Drogi zbudowane, usługi kwitną (zapewne szczególnie mocno w miastach-gospodarzach). Tylko co z resztą branż handlowych? Wydaje mi się, że mają trochę słabiej. Wystarczy popatrzeć…