pomysł na startup – wprowadzenie i głuchoniemi

Przy okazji ostatniego szaleństwa związanego z dotacjami z EU w programie Innowacyjna Gospodarka przyszło mi do głowy kilka pomysłów na „startupy”. Co rusz ludzie wpadają na „genialne” pomysły, żeby zarabiać następną naszą klasą, albo innymi „spanielkami”. Oczywiście ich idea jest najlepsza i bardzo dochodowa, a przy okazji super-mega innowacyjna i na 100% takiej jeszcze nie ma w Polsce i na świecie. W większości okazuje się jednak, że wcale tak kolorowo nie jest, serwisy podobne od dawna istnieją – ba! – nawet zarabiają!:) Wtedy zapał umiera i „młody milioner” wraca do rzeczywistości – przeważnie sesja skutecznie o tej rzeczywistości przypomina…
Ja strategię przyjąłem sobie zupełnie inną. Szukam miejsc do zagospodarowania. Pomysł w skrócie rozpisuję, sprawdzam konkurencję i opisuję. Być może znajdzie się ktoś, kto będzie chciał coś takiego sfinansować, albo po prostu dać coś więcej, niż to co jest na rynku. Oczywiście prowizja za „skorzystanie” mile widziana:)

Pierwszy na tapetę idzie serwis dla głuchoniemych.

Pomysł.
Stworzenie serwisu pomostowego pomiędzy słyszącymi, a głuchymi. Przygotowanie „społecznościówki”, oferty osób pracujących językiem migowym, kursów języka migowego, platformy pracy, etc…

Rynek.
Może za mało szukałem, ale nie znalazłem serwisu, który zawierałby powyższe założenia. Co prawda są regionalne i ogólnokrajowe związki osób głuchych i niemych, ale tak naprawdę brak dla nich miejsca w sieci. Witryna mogłaby jednocześnie pełnić role pośrednika do nauki i pracy oraz edukacyjną. Niestety z tego co wiem, to znikoma część społeczeństwa zna choćby podstawy języka migowego.

Monetyzacja.
Płatny dostęp do zawartości serwisu: kursy, szkolenia, oferty pracy, reklama kontekstowa. Dodatkowo podpięcie oferty sklepu dla głuchoniemych i niedosłyszących – choćby z aparatami słuchowymi – zdecydowanie przyczyniłoby się do możliwości zarobkowych.

Potencjał.
Jest. Wg http://www.zgpzg.org.pl/stronawww/strona/zgpzg/zgpzg_dzialalnosc.htm PZG mają pod opieką około 100tyś. osób z problemami słuchowymi. Do tego na pewno doszły by całkiem spore ilości osób słyszących, a chcących pomagać.

Jakieś uwagi? propozycje? sugestie?

podziel się ze znajomymi

1 comment for “pomysł na startup – wprowadzenie i głuchoniemi

  1. środa, 25 Marzec, 2009 at 13:25

    z opisu wynika, że pomysł to po prostu społecznościówka z reklamami dla konkretnej grupy odbiorców, ale dlaczego ta grupa odbiorców nie może korzystać chociażby z nk ?, czy na pewno będą oni chcieli się organizować na stronie poświęconej co by nie mówić pewnemu inwalidztwu ?
    Potencjał: 100tyś ludzi z czego 40% ma internet, z czego 50% korzysta ze społecznościówek z czego ile procent będzie chciało skorzystać z nowej społecznościówki ?
    myślę, że realny potencjał to jakieś 2tyś przy optymistycznych założeniach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *