odpowiedź od profeo

Napisałem Profeo maila z prośbą o przywrócenie konta (tutaj już poruszałem temat) o treści:

skasowalem kiedyś konto bedace pod adresem przemyslaw@… i chcialbym na nowo go uzywac – niby zalozylem sobie nowe pod adresem przemek@…, ale pozniej link do profilu z cyferka -2 na koncu sie pojawia, co srednio mi sie podoba.
co moge zrobic, zeby odzyskac dostep do starego konta?

Otrzymałem odpowiedź:

Konto zostało usunięte na Pana życzenie, a zgodnie i z prawem i dobrym obyczajem, zostało ono usunięte wraz z wszystkimi danymi, więc niestety odzyskanie starego konta nie jest możliwe, przykro mi bardzo. Co do tzw. ?przyjaznego adresu?, to oczywiście nie musi Pan korzystać z adresu, który został utworzony automatycznie, może go Pan zmienić w ?Ustawieniach?, choć niestety adres ?/przemyslaw-zyla czy też ?/przemyslaw-zyla-1 jest już zajęty. Niestety, ale najwyraźniej osób o takim nazwisku jest więcej i zdążyły założyć profil :)

1. sprawdziłem adresy linków do profilów – ../przemyslaw-zyla-1 nie istnieje – prawdopodobnie był to adres w moim starym koncie.
2. skoro Profeo skasowało wszystkie dane, to czemu nie mogę założyć nowego profilu na starym adresie email?

Tak czy inaczej (abstrahując od głupot typu link) Profeo chyba wyjaśni temat kasowania WSZYSTKICH danych do konta. Zobaczymy…

podziel się ze znajomymi

10 comments for “odpowiedź od profeo

  1. środa, 16 Kwiecień, 2008 at 21:53

    i jest kolejna odpowiedź:
    W tej chwili nie mam takiej możliwości, ale obiecuję, że z samego rana sprawdzę, dlaczego nie mógł się Pan zarejestrować na swój stary adres e-mail. Z całą pewnością jednak nie został on w naszej bazie ? procedura usunięcia konta jest zgodna z wytycznymi GIODO i niechęć zdarza się, że niektóre osoby po usunięciu konta rejestrują się pod tymi samymi adresami e-mail (a byłoby to niemożliwe, gdyby adresy w bazie istniały).

    dziwnym trafem od razu po otrzymaniu tej odpowiedzi mogłem zmienić w profilu email na stary – a chciałem zrobić screeny – chyba trza to sprawdzic i zalozyc jakieś „tymczasowe” konto, skasować je i znowu zalożyć pod tym samym adresem mail – da się?

  2. środa, 16 Kwiecień, 2008 at 22:03

    Pewnie można spróbować coś takiego zrobić ;) Pytanie tylko kto chętny. :P

  3. środa, 16 Kwiecień, 2008 at 22:06

    Ech Ty szpiegu internetowy :)

  4. środa, 16 Kwiecień, 2008 at 22:13

    kolejna odpowiedź:
    Pani Przemysławie ? obiecałem, że rano, jak będę miał pod ręką programistów i przede wszystkim pełen dostęp do bazy, to to sprawdzimy. Przyzna Pan, że procedura rejestracji i edycji profilu, to różne sprawy, inny kawał oprogramowania za to odpowiada. Być może wkradł się nam jakiś błąd w mechanizmie rejestracji, być może był jakiś błąd podczas usuwania Pana profilu (bo i te mechanizmy nieustannie modyfikujemy) ? ciężko mi w tej chwili wyrokować, a z poziomu systemu administracyjnego wynika, że Pana adres e-maila w bazie nie było (teraz oczywiście jest, bo go Pan zmienił, a jak napisałem wcześniej ? nie dałoby się tego zrobić, gdyby w bazie istniał).
    Powtarzam raz jeszcze ? rano to sprawdzimy. I proszę o trochę więcej cierpliwości, bo naprawdę nie zawsze jest możliwość odpowiedzieć natychmiast wszystkim chętnym i rozwiązać wszystkie problemy, gdy ma się dziesiątki tysięcy użytkowników

    jak już Tomek Toma w komm do poprzedniego wpisu napisał – wielki plus za trzymanie ręki na pulsie i monitorowanie sieci. afery nie robię, bo nikomu ona jest niepotrzebna, jednak komunikaty widziałem (po raz kolejny pluję sobie w brodę za brak screenów) – poczekamy do rana na odpowiedź programistów:)

  5. środa, 16 Kwiecień, 2008 at 22:22

    Ad. 1. Cóż, Panie Przemysławie, z całym szacunkiem, ale z adresem konta nie jest do końca tak, jak Pan sądzi: taki komunikat pojawi się również wtedy, gdy użytkownik jest zablokowany (trwale lub czasowo). Jego konto nie jest usunięte (czyli dane pozostają), ale jest ono niedostępne dla innych użytkowników (do czasu jego ewentualnego odblokowania). Tak jest właśnie w tym przypadku, więc mam nadzieję, że nie ma tu miejsca na żadną teorię spiskową :)

    Ad. 2. Co do problemów przy rejestracji, jak już wcześniej napisałem do Pana – niewykluczone, że wkradł się jakiś błąd w mechanizmie rejestracji – sprawdzimy to rano. W mailu do Pana nie wykluczyłem również możliwości, że w nieustannie wszak modyfikowanym oprogramowaniu mógł się chwilowo pojawić jakiś błąd w procedurze usuwania Pana konta w czasie, gdy było ono usuwane, co oczywiście również sprawdzimy.

    Ad. 3. Oczywiście, prawo nas zobowiązuje do takich działań, nie widzę jednak nic zdrożenego w określeniu „dobry obyczaj” – osobiście uważam za oczywiste usuwanie takich danych, nie wspominając już o tym, że nie widzę potrzeby przetrzymywania danych, których i tak nie moglibyśmy wykorzystać, prawda? :)

    Co do możliwości zmiany adresu e-mail również Panu odpisywałem – to po prostu inne oprogramowanie niż to odpowiedzialne za rejestrację. Wszystko sprawdzimy, tak, jak Panu obiecałem.

    Pozdrawiam

    Krzysiek Helak

  6. środa, 16 Kwiecień, 2008 at 22:27

    ok, teori spiskowej nikt nie szuka – z resztą delikatnie zmieniłem ton końca wpisu – mam nadzieję jednak, że wspomniana dyskusja przyczyni się do poprawienia i udoskonalenia działania Waszego oprogramowania – czego i Wam i sobię (jako userowi) życzę:)

  7. Krzysiek Helak
    środa, 16 Kwiecień, 2008 at 23:05

    No wlaśnie o to i nam chodzi :) Profeo.pl jest naprawdę bardzo rozbudowanym systemem i mimo najszczerszych chęci nie udaje nam sie uniknąć błędów. Staramy się jednak możliwie szybko reagować na zgłoszone błędy i uwagi – obecny kształt serwisu to w dużej mierze efekt własnie uwag użytkowników :)

  8. czwartek, 17 Kwiecień, 2008 at 5:44

    Aby wykryć błędy uzytkownicy muszą je zgłaszać, a cechą blogera jest to, że zgłasza je w bardziej „przystepny” sposób. Gratulacje Przemek, jak widać Twój sposób zadziałał rewelacyjnie :) i jeśli jest szybka reakcja od partnera rozmowy podnosi to także jego prestiż.

  9. sobota, 19 Kwiecień, 2008 at 11:07

    no i p. Krzysztof miał się ustosunkować w finale do całości – tzn wysłać mi na maila, to co mówił przez telefon (obiecałem, że wrzucę na bloga), ale cisza zapanowała…

  10. czwartek, 24 Kwiecień, 2008 at 12:58

    wysłałem dopiero wczoraj – przepraszam, ale bieżące sprawy mnie trochę „przygniotły”. Co się odwlecze, to jednak nie uciecze :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *