nowe spojrzenie na hosting

Zwykle raz na 6-8 miesięcy obijam się o problem hostingowy. Okazuje się, że albo któryś z moich blogów generuje zbyt duże obciążenie, albo wygenerowałem jakiś wyjątek, który idealnie pasuje do opisania jako „złamanie bliżej nieokreślonych zasad i procedur”, a co za tym idzie zablokowanie konta. Aż tu nagle…

…otrzymałem zaproszenie od firmy hostingowej, która ma zupełnie inne podejście do klienta. Poczytałem, przeanalizowałem, powalczyłem cały wieczór z adminami z tejże firmy nad doprowadzeniem jednej z baz danych do użyteczności i od kilku dni:

Dlaczego zenbox.pl jest wyjątkowy?

Bo nie rozlicza się za wielkość konta, ilość baz danych czy też aktualne obciążenie. Głównym wyznacznikiem określającym cenę jest ilość unikalnych użytkowników (UU) miesięcznie. Dodatkowo system odporny jest na tzw „wykop efekt” i nie liczy go w wykorzystaniu bieżącego planu. Fajne?

To może jeszcze fajniej?

W standardzie SSH, bardzo duże limity obciążenia serwera, wspomniany brak ograniczenia pojemności, wielkości bazy danych, ich ilości czy też regularny (co 6h) backup. Nie ma sensu, żebym więcej kopiował opisu – najlepiej przeczytać tutaj:

zenbox.pl/specyfikacja.html

W testach usługi (z tego co widziałem na beta liście) było kilkadziesiąt osób. Większość aktywnie dłubała w swoich serwisach i blogaskach, praktycznie wszyscy byli zadowoleni i pewnie duża ich część zostanie na zenbox.pl na bardzo długo. Lubiąc się czepiać chciałbym powiedzieć, że do pierwszego „fakapu”, ale już teraz wiem, że ekipa zenbox’a będzie kreować nowe standardy – nie tylko parametrów hostingu, ale i jakości obsługi. Otrzymałem od nich olbrzymie wsparcie i sporo wiedzy na tematy związane z utrzymaniem blogów od strony technologii. Gratulacje!

W międzyczasie, jeśli ktoś ma wątpliwości na temat innych hostingów, to zapraszam do poczytania o moich przygodach z dotychczasowymi dostawcami:

http://zyla.pl/byc-konsumentem-pamietaj-o-czytaniu-regulaminu.html

http://zyla.pl/ktory-hosting-najlepszy-jaki-wybrac-hosting.html

podziel się ze znajomymi

11 comments for “nowe spojrzenie na hosting

  1. środa, 28 Listopad, 2012 at 13:37

    Cena od 15 zł miesięcznie wydaje się pozornie niska, pozornie bo to 180 zł rocznie (150 zł płacąc za cały rok z góry)… ale co mnie najbardziej zniechęciło, że to jest cena za 1 domenę!

  2. środa, 28 Listopad, 2012 at 13:54

    eee, chyba jednak nie. na koncie 5k miałem kilka domen podpiętych i staty UU liczyły się globalnie dla wszystkich.

  3. środa, 28 Listopad, 2012 at 14:15

    Za jaką jedną :D Domen masz unlimited, tak samo jak baz etc.

  4. środa, 28 Listopad, 2012 at 14:16

    To dlaczego przy rejestracji uparcie prosi o podanie domeny? Będę musiał potestować :)

  5. środa, 28 Listopad, 2012 at 14:17

    No bo musi być jakaś główna podpięta do konta :D Możesz nawet wybrać jako pierwszą w naszej subdomenie za darmo.

  6. środa, 28 Listopad, 2012 at 14:29

    A zniżkowe kody gdzieś są do zdobycia? :D

  7. środa, 28 Listopad, 2012 at 14:46

    Jesteśmy tani jak barszcz w porównaniu do tego ile oferujemy klientom ;) Ale dyplomatycznie odpowiem, że planujemy promocje ;)

  8. środa, 28 Listopad, 2012 at 15:04

    @iTomek:disqus Tanio to mam obecnie – 0 zł rocznie za unlimited / 200Mbit, co pozwala mi np. na 50MB stronę startową w jednej z domen. Nigdy w życiu nie płaciłem za hosting, a najtrudniejsza jest zmiana swoich przyzwyczajeń ;)

  9. środa, 28 Listopad, 2012 at 15:06

    Żeby jeszcze Mercedesy za darmo rozdawali ;) No u nas płacisz i wiesz za co :D

  10. monikebem
    środa, 28 Listopad, 2012 at 22:24

    Czy, gdybyś nie był poczytnym blogerem, też mieliby do Ciebie takie podejście?

  11. środa, 28 Listopad, 2012 at 23:01

    podziałają, trafią się przypadki, chłopaki sprawdzą się w boju:) (a śledząc grupę betatesterów pomagają wszystkim równo)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *