najlepsza nawigacja na smartfon: ios, android, windows

Rok temu krótko porównałem nawigacje na androida i windowsa. Wpis był w okresie wakacyjnym bardzo często odwiedzany, więc w tym roku postanowiłem odświeżyć test, opisać zmiany oraz na nowo podejść do tematu. Mam nadzieję, że osobom, które sporadycznie z takich narzędzi korzystają przyda się i spokojniej oraz bezpieczniej dojadą do zaplanowanego celu.

nawigacja

Jakie mapy/nawigacje biorę pod lupę?

W zeszłorocznym wpisie były to: Automapa, NaviExpert, Yanosik, Google Maps i Waze.

W tym roku chciałbym się skupić na: Automapa (android, ios, windows), NaviExpert (android, ios, windows, bada, symbian, java), Yanosik (android, ios, windows), Google Maps (android, ios, windows) i aplikacji OsmAnd+ (android), OsmMaps (ios), OpenStreetMap (windows).

Z przyczyn stricte technicznych realne funkcjonowanie aplikacji mogę sprawdzić tylko na android, ios oraz windows ce (nawigacja dedykowana).

Opis poszczególnych programów nawigacyjnych

Automapa – w zeszłym roku była rozwinięta pełną parą wersja na stare wersje windowsa (oraz urządzenia dedykowane nawigacjom) i betatesty wersji na androida. Użytkownicy ios mogli tylko pomarzyć o wersji dla siebie. W tym roku sytuacja jest odrobinę lepsza, ale twórcy aplikacji sprawiają wrażenie znowu zaspanych, bo ani słychu, ani widu nowej wersji dla windows phone czy też jakiś unikalnych funkcjonalności dla już istniejących systemów. Niewątpliwie najsilniejszym atutem Automapy jest to, że można ją sobie zainstalować w wersji offline i nie ma potrzeby podłączenia do internetu podczas działania (co za granicą może mieć znaczenie). Przeciętnie działa mechanizm omijania korków

Oceny Automapy: obsługa 4/5, omijanie korków 3/5, koszt zakupu 2/5, koszt używania 5/5, średnia 3,5

NaviExpert – w zeszły roku było nieźle (rok do roku kolejny raz poprawa). Nie pamiętam czy rok temu było aż tyle wersji, więc ponownie pozytywnie jestem zaskoczony. Minusem jest niestety pełna dostępność tylko w wersji online. O ile w Polsce to nie ma większego znaczenia, gdyż każdy smartfon zwykle ma sporo taniego internetu, o tyle za granicą (nawet jeśli kupuje się jakiś pakiet od operatora) może być to droga zabawa (nowe telefony mają to do siebie, że jak „zobaczą” internet, to zjadają go w ilościach hurtowych). Plusem tej nawigacji jest bardzo dobry traker omijający korki – testowałem trochę po Warszawie i aplikacja „pokazała” mi kilka nowych, ciekawych skrótów, które pozwalają oszczędzić parę minut. Ciekawą i stosunkowo nową opcją są komunikaty CB – coś a’la Yanosikowe społecznościowe powiadamianie o suszarkach, etc.

Oceny NaviExpert: obsługa 4/5, omijanie korków 4,5/5, koszt zakupu 3,5/5, koszt używania 3/5, średnia 3,75

Yanosik – w tym przypadku niewiele się zmieniło od zeszłego roku. Poprawili mapy, dodali kilka drobnych funkcji i rozpromowali na tyle, żeby logowała się sensowna ilość użytkowników. Nie sprawdzałem za granicą, ale obawiam się, że nawigacja sprowadza się tylko do polskiej mapy. Działa dobrze, ale ma słabą numerację budynków (lub czasem wcale). Mechanizm omijania korków skuteczny – chyba porównywalnie do NaviExpert (choć przez mniej dokładną mapę może chwilami „wyprowadzić na manowce”). Rewelacyjnie za to działa mechanizm powiadamiania o patrolach, suszarkach i wypadkach – w tej klasie najlepsza rozwiązanie. Również aplikacja dostępna tylko online, w szczytowych dniach (powroty z długich weekendów, etc) potrafi mieć problemy z połączeniem i aktualizacją punktów typu suszarki, etc. Aplikacja jest bezpłatna.

Oceny Yanosik: obsługa 4,5/5, omijanie korków 4/5, koszt zakupu 5/5, koszt używania 3/5, średnia 4,125

Google Maps – podobnie jak w Yanosiku niewiele się zmieniło. Ciężko stwierdzić czy mapy są dokładniejsze. Kiedyś nawet zakładałem, że to te same mapy, ale chyba Yanosik zmienił operatora lub poprawił mapy. Dobre informowanie o stanie zakorkowania ulic, ale nie zauważyłem, żeby mechanizm omijania korków działał (aczkolwiek info o zakorkowaniu jest, więc jak kierowca sprytny, to sobie poradzi). Aplikacja dostępna w wersji online, ale za to umożliwia ściągnięcie fragmentów (jeśli dobrze pamiętam) o promieniu 16km – czyli teoretycznie da się używać offline w mieście. Aplikacja jest bezpłatna.

Oceny Google Maps: obsługa 4/5, omijanie korków 2/5, koszt zakupu 5/5, koszt używania 2,5/5, średnia 3,375

OSM (OpenStreetMap) – tutaj jest różnie. W zależności od systemu i wersji aplikacji jest więcej lub mniej funkcji. Ponieważ mapy tworzone są przez społeczność, to czym bardziej rozwinięta cywilizacja w rejonie, tym lepszej jakości mapy. Europa daje radę, a że można ściągnąć w wersji offline, to użytkowanie staje się bezpłatne. Testowana na androidzie była chyba najdokładniejszą mapą z wszystkich testowanych. Niestety nie zawiera wodotrysków w postaci ostrzegania o zagrożeniach, etc. Aplikacja występuje w wersjach bezpłatnych i płatnych. Ja zapłaciłem w okolicy 12zł jednorazowo za apkę dla androida z bezterminowym dostępem do wszystkich aktualnych map i darmowych aktualizacji oprogramowania.

Oceny OSM: obsluga 3,5/5, omijanie korków 1/5,  koszt zakupu 4,5/5, koszt używania 4,5/5, średnia 3,375

Jaką nawigację warto wybrać na podróż?

Na to pytanie niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Zależna jest od tego czy podróż jest po Polsce czy tylko lub również za granicą. Czy cenimy sobie wygodę, a może koszt jest najważniejszy.

Wariant ECONO Polska/Europa:

Tutaj jednogłośnie wygrywa Yanosik. Dzięki temu narzędzi wielokrotnie zwolniłem w odpowiednim miejscu, a co za tym idzie zaoszczędziłem sporo pieniędzy. Uzupełnieniem może być OSM jako dobry i precyzyjny wskaźnik mniej popularnych adresów.

Wariant STANDARD Polska/Europa:

Czyli taki, który wybieram ja. Po znanych terenach w Polsce najczęściej używam Yanosika, jeśli muszę dojechać dalej i potrzebuję dokładnej nawigacji, to wybieram NaviExpert (w abonamencie na kilka dni), zaś za granicą OSM jako podstawa poruszania się.

Wariant SUPER Polska/Europa:

Prawdopodobnie wybór pomiędzy drogą wersją europejską Automapy oraz tanią opcją NaviExpert + koszty internetu za granicą sprowadzą się przy intensywnym wyjeździe wakacyjnym do podobnej kwoty. Jest to też wersja dla osób, które chcą mieć nawigację do wszystkiego i tylko jedną.

Dwa słowa na zakończenie

Mam dwa niewielkie zastrzeżenia do Automapy i NaviExpert. Do Automapy to, że twórcy odrobinę za mało czasu poświęcają na rozwój, przez co z lidera stają się przeciętniakiem. Dodatkowo (już w zeszłym roku o tym pisałem) „zastrzelili” mnie ceną i mentalnie mam problem z płaceniem za taki produkt tyle pieniędzi. NaviExpert widać walczy, jednak mam wątpliwości czy w 100% etycznie. Już dwukrotnie na moim blogu pojawiały się komentarze, które wyglądały na fejkowe (to samo IP, podobne adresy email, identyczny styl wypowiedzi) przesadnie chwalące aplikację. Napisałem nawet do Nich w tej sprawie – wydali oświadczenie, że to nie oni  i może jakiś użytkownik, który chce być przesadnie miły. Może tak, może nie – niesmak pozostał oraz ślad w postaci niniejszego wpisu.

Spokojnej jazdy i zapraszam do zapisania się do newslettera – na górze w prawej szpalcie. Dzięki.

podziel się ze znajomymi

1 comment for “najlepsza nawigacja na smartfon: ios, android, windows

  1. Jellou
    środa, 11 Wrzesień, 2013 at 0:42

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *