mini vs. airbook – bez porównania

Na twitterze można było otrzymać Apple MacBooka za wyklikanie kogoś na pierwsze miejsce obserwowanych – i co z tego? Gdy amerykanie walczyli o zwykły komputer – u nas dopiero odbywał się ostry bój o PRAWDZIWĄ nagrodę. Tomasz Topa ogłosił pierwszy i chyba najlepszy konkurs w dziejach polskiej blogosfery. Można było wygrać wypasionego, czerwonego MINI (jak to napisał Tomek: godnego prawdziwego mikrocelebryty).
Autor oczywiście wspomniał, jak doszedł do stanu posiadania, który umożliwił mu taki sponsoring:

Podobnie jak inni polscy bloggerzy którzy mają na swoich blogaskach AdSensy, już dawno uciułałem tyle jednocentowych kliknięć w reklamy, że mogłem sobie pozwolić na zakup takiej zabawki.

A czemu ja dopiero teraz o tym piszę? Dochodziłem kilka dni do siebie po informacji o wygranej! Kryterium było równie zaskakujące co wygrana: moja córa w avatarze – teraz już na 100% nie zmienię tej grafiki:)

podziel się ze znajomymi

5 comments for “mini vs. airbook – bez porównania

  1. sobota, 5 Kwiecień, 2008 at 22:58

    Córa w avatarku pomogła w finale – urzekła komisję wybierającą zwycięzcę :) Bo do finału trafiłeś zgodnie z zasadami dzięki komciowi :)

    Chyba chciałbym dostać takiego resoraka:) – teraz jeszcze każdy zakłada 10 lewych kont na blipie i dodaje do obserwowanych Tomka:)

  2. roqaya
    niedziela, 6 Kwiecień, 2008 at 10:48

    znaczy ze jak? ze wygrales? :-)

  3. niedziela, 6 Kwiecień, 2008 at 11:34

    tak, tak – ale zwróć uwagę co to za autko:) (i jakich rozmiarów) haha

  4. roqaya
    niedziela, 6 Kwiecień, 2008 at 12:32

    nie mniej jednak gratuluje :-)

  5. poniedziałek, 7 Kwiecień, 2008 at 20:03

    Gratulacje!
    Następnym razem ja założę 100 lewych kont i zmienię avatar.. Hehhe;)
    Gratulacje jeszcze raz..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *