koniec sprawy z profeo

Po kilku dniach oczekiwania w końcu Pan Krzysztof Helak opisał w mailu całą sytuację z kontem w serwisie profeo.pl. Oczywiście słowa z maila to powtórzenie tego co usłyszałem przez telefon. Dla mnie osobiście wytłumaczenie jest w pełni satysfakcjonujące – w końcu każdemu może zdarzyć się mała wpadka z obsługą tak wielkiej ilości danych.

Komunikat o tym, że istnieje w bazie pański adres e-mail związany był z błędem mechanizmu usuwającego użytkowników.
Aby od podstaw wyjaśnić przyczynę należy wyjaśnić najpierw, że podczas rejestracji adres e-mail użytkownika zapisywany jest w dwóch miejscach w bazie danych. Mechanizm usuwania użytkownika działa w Profeo tak, że usuwa wszystkie dane powiązane z użytkownikiem, w tym oczywiście również adresy e-mail. Niestety w lutym, kilka dni przed tym, zanim zażyczył sobie pan usunięcia profilu, zmodyfikowaliśmy ten mechanizm, popełniając jednak przy tym drobny błąd: adres e-mail usuwany był z jednej tabeli zamiast z dwóch ? wszystkie dane zostały usunięte poza tym jednym nieszczęsnym adresem, co uniemożliwiło Panu ponowną rejestrację pod tym adresem.
Błąd funkcjonował zaledwie kilka dni ? wykryty błąd został niezwłocznie poprawiony, niestety przez przeoczenie nie zostały wyczyszczone te adresy e-mail (łącznie u ok. 10 osób). Obecnie podczas usuwania konta użytkownika usuwane są wszystkie dane osobowe i adresy e-mail, wyczyszczone również zostały te wspomniane powyżej adresy e-mail kilku osób.

Na tym mogę temat zakończyć temat i zająć się gnębieniem kolejnych serwisów:), zaś Profeo życzyć sukcesów dalszej i bezproblemowej rozbudowy.

podziel się ze znajomymi

2 comments for “koniec sprawy z profeo

  1. piątek, 25 Kwiecień, 2008 at 14:39

    Jak mówili moi przełożeni: „To tylko wymówka”, a najlepiej jest zwalić na błąd.. Dobrze, że sami doszli do niego..

  2. poniedziałek, 28 Kwiecień, 2008 at 10:27

    Przyznanie się do błędu jest wymówką?
    Gdybym chciał „zwalić” na coś, to wybrałbym jakiś czynnik obiektywny, zawsze coś by się wymyśliło, prawda? :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *