Kodeks ? interpretacja

Dlaczego i dla kogo powstał Kodeks Blogerów ? o tym napisaliśmy już na stronie samego kodeksu, nie będę więc przytaczać informacji zapisanych gdzie indziej ? zapraszam do źródeł. Celem niniejszego tekstu jest zobrazowanie mojego podejścia do tematyki kodeksu, jako jego współtwórcy i aktywnego działacza (trochę to pompatycznie brzmi ? trudno ? trzeba z tym jakoś żyć).

Pojawiło się ostatnio w sieci wiele krytyki, ale również niezmiernie dużo ciepłych słów kierowanych w naszym kierunku. Miałem okazję przeczytać, że robimy to dla lansu, że sami nie postępujemy zgodnie z kodeksem, że próbujemy narzucać innym swoje zdanie. Nieprawda. Nie chcę tutaj polemizować z każdą wypowiedzią, ale przyłączenie się do inicjatywy kodeksu jest całkowicie dobrowolne, a sam kodeks to zbiór dobrych rad, nie zaś nakazów, czy zakazów.

Wielu z nas interesuje się reklamą, biznesem, marketingiem, jednocześnie chce żyć i pracować w świecie uczciwych zasad i klarownego działania partnerów w przedsięwzięciach, również zarobkowych. Wkurzające były kolejne akcje różnych reklamodawców i firm wykonawczych, które miały zupełnie inne cele, niż te przedstawiane publicznie.

Jeśli ktoś nie jest pewien ?z czym się kodeks je? – może spytać któregokolwiek z autorów ? na pewno nie pozostanie bez odpowiedzi. Sam kilka dostałem, więc piszę swój subiektywny manual do zasad zapisanych w kodeksie.

1. Po prostu kultura.
Wymiana informacji między firmą, a Blogerem powinna opierać się na zasadach dobrowolności, otwartości i wzajemnego szacunku.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, że którakolwiek ze stron traktuje swojego partnera z góry, w celu wyłącznie zarobkowym. Jeśli chcę, żeby mnie szanowano, sam szanuję innych. Również wywieranie presji w celu opublikowania treści jest nie do przyjęcia. Oczywiście wykluczam tutaj sytuację, gdy strony umawiają się na wykonanie określonych czynności w danym czasie i któraś się z tego nie wywiązuje. Za każdym razem rozmawiając z partnerami biznesowymi przedstawiam sytuację jasno i klarownie. Wy traktujecie mnie poważnie, to i ja odwdzięczam się tym samym. Ja traktuję Was poważnie i liczę na to samo z Waszej strony. Niby są to rzeczy oczywiste, ale warto o nich mówić ? zobowiązują do określonych działań i zachowań. Jeśli dążymy do jakiegoś celu, to tylko z nastawieniem, że obaj partnerzy na tym zyskają.


2. Graj w otwarte karty.
W kontaktach z Blogerem, Przedstawiciel Firmy powinien wyjaśnić: kim jest, jaką firmę reprezentuje i jaki jest jego cel. Jeśli inicjatorem kontaktu jest Bloger, powinien on zawsze wyjaśnić, kim jest i jakie są jego intencje.

Jak już napisałem powyżej liczy się dla mnie klarowność sytuacji. Lubię znać swoich współpracowników, którym przecież poświęcam swój czas. Łatwiej wiele kwestii wyjaśnić i ustalić, gdy ma się do rozmówcy zaufanie. Znajomość intencji i określenie celu rozmowy, to również zwykle podstawowe, pierwsze informacje, na jakie liczę. Są oczywiście osoby czekające na długie wstępy, marketing współpracy ? ja jednak wolę skupić się na konkretach. Na opowiadanie o plusach i minusach działania zawsze znajdzie się czas.

3. Nie nakłaniaj do oszustwa.
Przedstawiciel Firmy nie powinien nigdy nakłaniać innych, by oszukiwali Blogera i jego Czytelników, jak również wywierać nacisku na Blogera by kłamał w jego imieniu lub zatajał szczegóły pochodzenia informacji/produktu.

Prowadzenie bloga w dużej mierze opiera się na posiadaniu własnego zdania i uczciwym dla siebie i Czytelników przekazywaniu informacji. Kłamstwa, ukryte przesłania i temu podobne kombinacje zwykle bardzo szybko wychodzą na światło dzienne, a wtedy raczej nie ma co liczyć na pobłażanie społeczności, która bardzo ciężko musi pracować na swoją wiarygodność. Umieszczając baner kodeksu na swoich blogach mówię jasno: nie ma tu miejsca dla kombinatorów! Jeśli planujesz coś kręcić ? lepiej w ogóle się do mnie nie odzywaj. Może dość brutalne podejście, ale cenię wartość słów, które piszę na blogach, a tym bardziej Czytelników liczących na rzetelność i moją obiektywność/subiektywność w zależności od problemu, nad którym się zastanawiam.

4.Bądź profesjonalistą.
Informacje przekazywane Blogerowi przez Firmę powinny być rzetelne, dokładne, obiektywne i dopasowane tematycznie do profilu blogu.

Piszę o technologiach, standardach, reklamie, marketingu ? nie będę tworzył sztucznych wpisów o wyższości jogurtu 0% tłuszczu, nad tym tradycyjnym. Pewnie, jeśli przez któryś bym się rozchorował, to wystawiłbym odpowiednią opinię, ale kwestia tematyczności to trochę inna sprawa. Albo piszę o wszystkim i mam jeden wielki bałagan, albo staram się choć w minimalnym stopniu dobierać zakres wpisów. Próbuję ? z różnym skutkiem, ale jeszcze nie do końca określiłem szczegółową tematykę niniejszego bloga. Na pewno są to moje własne przemyślenia, spostrzeżenia. Jeśli już współpracuję ze sponsorem, albo zleceniodawcą treści ? rozdzielam to jasno i bez niedomówień.

5. Jawność przede wszystkim.
Wszystkie treści będące częścią promocji Firmy lub jej produktów powinny być wyraźnie oznaczone tak, by nie wprowadzać w błąd Czytelników blogu.
W przypadku współpracy komercyjnej, opracowanej przez Firmę i blogera zasady współpracy komercyjnej powinny zostać upublicznione tak, by Czytelnicy blogu mogli się z nimi zapoznać.

Jasne jest, że warunków finansowania nie ujawniamy, ale zakres wzajemnej ingerencji musi być ujawniony, gdyż niepotrzebnie może tworzyć zarzuty pod moim adresem. Jeśli poświęcę miejsce na wyjaśnienie, iż wpisy sponsorowane oznaczone są logiem Firmy, lub napisem NA ZLECENIE, to zamykam usta złośliwcom chcącym zbudować sobie imię na pastwieniu się na mnie. Miałem nieprzyjemną okazję obserwować parę afer, gdzie osoba rozpoczynająca chełpiła się wykryciem afery, a często było to niejasne zdeklarowanie autora co do intencji w przekazie treści. W poprzednim punkcie już o tym wspomniałem ? jasno rozdzielam swoją ?twórczość? od tej reklamowo-marketingowej.

6. Spam pozostawia ślad.
Przedstawiciele Firmy nigdy nie powinni stosować wobec Blogerów technik wykorzystujących spam, w tym automatów do wysyłania komentarzy czy komentarzy udających opinie Czytelników, a pisanych przez osoby zatrudnione przez Firmę.

Dość często można było ostatnio czytać o działaniach spamerskich serwowanych przez różne agencje reklamowe, interaktywne, piarowskie. Ostatnim przykładem jest produkt 36 i 6 Plus Gsm, nad którym zachwycało się kilkanaście osób na forum ? zapomniały ?te osoby?, że forum loguje nr IP i Host komputera, z którego się pisze. W przypadku większości zachęcających i chwalących były wysyłane z jednego miejsca ? zapewne przez jedną osobę. Wniosek dla Plusa, że nie warto ? do tej pory o tym słychać, a i ja to utrwalam powyższym wpisem.
Jeśli produkt, który oferuje Firma jest dobry, to nie będzie potrzeby oszukiwania Internautów, poza tym jest wiele innych technik i metod sprzedaży, niż prostacka próba nabijania w butelkę i robienia wody z mózgu.

7. Niezależność i uczciwość.
Bloger sam decyduje o tym, czy opublikuje nadesłaną informację oraz sposobie i kontekście, w jakim ją zaprezentuje. Bloger nie powinien jednak manipulować informacjami. W przypadku współpracy komercyjnej, Firma nigdy nie powinna wpływać na treść opinii i materiałów umieszczanych przez blogera na jego blogu.

Mój blog, to moje miejsce w sieci. Jeśli zaczynam współpracę z Firmą, to jasno określam ten punkt. Nie mogę sobie pozwolić na zachwianie wiary Czytelników w moją wiarygodność. Firma powinna liczyć się z tym, że Bloger może mieć swoje odmienne zdanie. Jeśli dostaję od niej informację o usłudze lub produkcie, to oprócz pozytywnych cech chciałbym usłyszeć o tych negatywnych. Raczej mało przyjemne byłoby zaskoczenie w postaci komentarza Czytelnika, który o produkcie wie zdecydowanie więcej niż ja i oskarża mnie o brak obiektywności lub jawne (dla Czytelnika) ukrywanie części informacji o produkcie. Zwykle dość ciężko jest wybronić się argumentem o niewiedzy, a pozostaje niesmak u Czytelnika.

8. Pozostaw dowolność, ale reaguj.
Firma nie może ingerować w treść opublikowanej przez Blogera notki. Jednak w przypadku, gdy Bloger podał w notce informacje niezgodne z prawdą, Firma ma prawo do przedstawienia swojego stanowiska w odpowiedzi na wpis Blogera. Bloger nigdy nie powinien usuwać z bloga wypowiedzi Firmy, której wpis dotyczy.

Dużo lepszym i bardziej profesjonalnym zachowaniem jest dopisanie ?update? do treści wpisu przez samego blogera. Zmiana treści może być zbyt drastyczna i powodować zaniepokojenie Czytelników, którzy zapoznali się z pierwotną wersją notki. Sam Bloger (o czym mowa była wcześniej) powinien czuć się zobowiązany do obiektywnego traktowania informacji dostarczanych przez Firmę. W takim wypadku warto przedstawić dwa punkty widzenia: swój i Firmy. Uniknę dzięki temu zgrzytów przy współpracy, pozostanę obiektywny i bardziej rzetelny dla Czytelnika.

Mam nadzieję, że moje uwagi do wszystkich punktów Kodeksu Blogerów przydadzą się przy Waszych kontaktach ze światem biznesu zainteresowanego publikowaniem u Was treści. Sam uważam kodeks za bardzo potrzebny, choćby do deklarowania zgodności przez Blogerów i Firmy. Każdy kto jest na liście popierających (w szczególności autorzy) czują obowiązek przestrzegania kodeksu ? zdają sobie sprawę z konsekwencji złamania wymienionych powyżej punktów

podziel się ze znajomymi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *