finał reklamacji – orange.pl

orangepl2.jpgJakiś czas temu (minął już miesiąc) składałem reklamację na usługi mojego „ukochanego” operatora sieci komórkowej, a jednocześnie dostawcę usługi dostępu do Internetu o pęknie brzmiącej nazwie Business Everywhere. Opisywałem w niej problemy z działaniem usługi, zrywaniem połączeń, brak gwarantowania jakiegokolwiek transferu.
Odpowiedź dostałem. Pierwszą smsem, że… dostanę odpowiedź listownie. Po kilku dniach przyszedł list (drukowany), że w ciągu kilku dni dostanę pełne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji, bla bla bla. Po ponad tygodniu dostałem kolejny list. Oczywiście przeprosili, wyjaśnili i zaproponowali 50% rabat na dwa miesiące. Super, ale… wyjaśnienie trochę mnie zaskoczyło.
Okazało się, że zbyt intensywnie korzystam z usługi, skoro wykorzystuję w pełni 4GB ograniczenie ilości przesyłanych danych. Poza tym operator zastrzega, że nie gwarantuje przecież ani dostępności usługi, ani parametrów, gdyż wpływają na to warunki atmosferyczne, zabudowy i chwilowe obciążenie sieci.
No przepraszam, że w ogóle śmiem łączyć się z Internetem poprzez tę usługę. Przepraszam, że w ogóle wypakowałem modem z pudełka. Niestety – w chwili obecnej – nie mam innej możliwości łączenia się z siecią. Zdecydowanie nie polecam!

podziel się ze znajomymi

1 comment for “finał reklamacji – orange.pl

  1. Livion
    czwartek, 13 Styczeń, 2011 at 17:11

    Co chodzi do operatora „orange” to maja niezły burd*l w tym swoim systemie. od kilku miesięcy dostaje rachynki „niby za internet” ale naliczane sa jakies inne trzy dodatkowe numery usług o których nawet nie wim zw istnieja… dzia***two jak i wszystkie inne sieci. niedość ze tranfer to 2,5KB/s to jeszcze mi predkosc od jakiegos czasu zmiejszaja bo niby przekroczyłem limit 4GB a na stronce orange na moim koncie jest wykorzystane 1.2 GB. Nie polecam operatora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *