Kategoria: handel

zadbaj o wizytówkę swojej firmy – przeszkol pracownika

Niby każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jego firma powinna mieć dobry wizerunek i być pozytywnie odbierana przez klientów. Większe firmy zatrudniają do tego specjalistów public relations, a Ci w pocie czoła komunikują jaka to firma wspaniała, itd. Chwilami mam wrażenie, że zapominają jednak o tym, że bardzo dużo pracy związanej z wizerunkiem wykonują sami pracownicy. I to właśnie…

porównywarka cen zakupów spożywczych – długa droga, ale może się udać

Kilkukrotnie zdarzyło mi się porównywać jakość i ceny w internetowych sklepach spożywczych. Media rynkowe roztaczają wizje wielkich wzrostów w tym sektorze i w chwili obecnej stosunkowo małej konkurencyjności. Niestety branże, które szybko rosną mają to do siebie, że w szaleństwie powiększających się przychodów często zapominają o kliencie i tracą na jakości obsługi. Pierwsze porównanie internetowych sklepów spożywczych zrobiłem na początku…

promocja promocji nie równa – czyli dwa słowa o konsekwencji

Odnosząc się do tytułu: jestem przesadnie konsekwentny w kwestii kupowania butów. Jak już się uprę na jakiś sklep, to będę tam długie lata dreptał i regularnie kupował kolejne pary. Będę również te buty zużywał oraz reklamował (jeśli gwarancja na to pozwoli). Aż do czasu, gdy sprzedawca zacznie być równie konsekwentny przy zniechęcaniu mnie do kontynuacji współpracy. „niech Pan już u…

jak nie zostać słabym trenerem / popsuć szkolenie – praktyczne porady

Lubię szkolenia – takie, na których jestem trenerem, jak i te, gdzie mam okazję poszerzać swoją wiedzę jako uczestnik i obserwator. Każde takie wydarzenie, to wyzwanie – dla trenera nauka pracy z grupą, a dla uczestnika wyłapywanie dobrych i złych praktyk wśród innych prowadzących. Prowadziłem zajęcia ze sprzedaży, negocjacji, komunikacji i relacji oraz dotacji unijnych – praktycznie na wszystkich dostawałem…

cena za kilogram? market czy internet? – nie daj się rżnąć na zakupach!

Zakupy – nawet te codzienne – to w chwili obecnej zabawa w kotka i myszkę. Sprzedawcy stosują kolejne, wymyślne tricki, żeby zachęcić do zakupu, a klient ma dwa wyjścia: podążać za innymi w owczym pędzie lub próbować walczyć o swoje prawa i nie dać się oszukać. Zakupy w markecie, małym sklepie czy internecie? Chyba nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na…

nie jestem w targecie – reklama, której nie rozumiem

Reklamy są różne. Dobre, złe, spokojne, krzyczące, trafione i spalone. Osobiście mam jeszcze jedną kategorię (dla zmiękczenia przekazu użyję polskojęzycznej wersji) o nazwie „o co chodzi?!”. Niżej uchwyconą na zdjęciu znalazłem na jednym z warszawskich przystanków. Nie jestem fanem tego typu wyrobów (kulinarnie – choć na moim blogu kulinarnym chyba muszę zrobić test pasztetów w połączeniu z ogórkami kiszonymi) i…

minimalna wartość płatności kartą, czyli na ile cenisz klienta?

Regularnie spotykam się z przypadkami, gdzie sprzedawcy ustalają sobie minimalną wartość płatności kartą. Rozumiem to, operatorzy kart zdzierają pewnie całkiem spore pieniądze ze sprzedawców i licząc grosz do grosza ustalenie w/w limitu może mieć znaczenie. Tylko czy każdy sprzedawca zastanawia się nad takim rozwiązaniem w sposób inteligentny? Transakcji o jakiej wartości masz najwięcej? Dam przykład ze swojego sąsiedztwa. Niedaleko jest…