aula polska XX

Dnia 17 kwietnia 2008 roku odbyła się już dwudziesta Aula Polska, spotkanie barcampowe zrzeszające wokół siebie ludzi z branży e-biznesu. Dokładny program wystąpień dostępny jest na stronie „firmowej” Auli – ja chciałem skupić się na temacie, który najbardziej mnie interesował. Dofinansowania z Unii Europejskiej – występowała Izabela Anuszewska – akredytowany konsultant funduszy EU. Co do tych akredytacji to mam wątpliwości, żeby pomagały w czymkolwiek (Pani nie miała żadnych slajdów, mówiła chwilami średnio składnie i niekonkretnie) – przy okazji o tym poczytam i napiszę jakąś notkę. W międzyczasie zapraszam do odsłuchania wystąpienia w/w osoby:

[audio:http://zyla.pl/wp-content/uploads/2008/04/aula20-dotacje1.mp3]

Wracając jednak do samej treści – już w kuluarach miałem okazję usłyszeć kilka porównań (od systematycznych aulowiczów), że wystąpienie na poprzedniej Auli Jacka Bukowickiego było o niebo lepsze, konkretniejsze i bardziej merytoryczne.

Co do pozostałej części spotkania, to mogę powiedzieć, że przyszłość się zapowiada ciekawie. Nowe twory: TECHaula i KREOaula pozwolą wielu ludziom rozszerzyć horyzonty. Nowe spotkania Toastmasters też całkiem ciekawie mogą wyglądać – tu z kolei odbiorcą będą raczej przyszli i obecni prelegenci. Reszta jak zawsze na najwyższym poziomie. Długie rozmowy kuluarowe, stosy pizzy i przyjacielska atmosfera.

podziel się ze znajomymi

1 comment for “aula polska XX

  1. akretytowany bufon
    poniedziałek, 21 Kwiecień, 2008 at 9:46

    Teraz nie ma już akredytowanych konsultantów.

    Byli takowi w poprzednim okresie programowania 2004-2006. I to też dotyczyło niektórych usług tj. usług doradczych. Czyli jak firma chciała skorzystać z dotacji na doradztwo to to doradztwo musiało być świadczone przez akredytowanego doradcę.

    Generalnie te projekty doradcze była to pomyłka i cieszyły się małym powodzeniem. Akredytacaja to też żadne halo. Wysyłało się swoje cv do PARP i akredytację dostawało się niemal autoamtycznie. (Bez kontaku osobistego czy telefonicznego.)

    Potem niektórzy takimi akredytacjami chwalili się zabiegając o usługi gdzie ta akredytacja wogóle nie była potrzebna. Np przy doradztwie przy staraniui się o dotacje inwestycyjne.

    Tu widzę pani się bardzo zagalopowała chwaląc się akredytacją. Może nawet ją kiedyś miała. Ale ja też kiedys należałem do zuchów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *