Miesiąc: Listopad 2012

nowe spojrzenie na hosting

Zwykle raz na 6-8 miesięcy obijam się o problem hostingowy. Okazuje się, że albo któryś z moich blogów generuje zbyt duże obciążenie, albo wygenerowałem jakiś wyjątek, który idealnie pasuje do opisania jako „złamanie bliżej nieokreślonych zasad i procedur”, a co za tym idzie zablokowanie konta. Aż tu nagle… …otrzymałem zaproszenie od firmy hostingowej, która ma zupełnie inne podejście do klienta.…

obiecałeś oddzwonić, a wyszło jak zwykle

Wpis z nowego cyklu pt.: „apki, które zmieniły mój świat”. Wiele razy zdarzyło mi się obiecać oddzwonić i o tym zapomnieć lub też odebrać telefon i przesunąć rozmowę na „za 15 minut”. Szukałem różnych sposobów na „przypominanie” o tym fakcie – any.DO prawie rozwiązało ten problem, ale dopiero aplikacja UPromised! rozwiązała go w 100%. UPromised! to bardzo prosta, ale super…

choroba zwana ‚deadline’ – da się z nią walczyć!

Deadline to takie coś, z czym niektórzy przekornie próbują walczyć. Nazywają to wtedy prokrastynacją lub przemęczeniem, zaś bardziej bezczelni po prostu lenistwem. Szczególnie w naszym kraju ludzie uwielbiają robić wszystko na ostatnią chwilę. A to przecież jest męczące na dłuższą metę. Dlaczego lubisz deadline? Bo zanim nastąpi masz więcej czasu. Bo przecież to tak odległy termin. Bo masz milion innych…

polska jakość, czyli dlaczego warto kupować gdzie indziej

Cały czas zastanawia mnie fenomen naszego kraju. Towary pierwszej potrzeby często są droższe, niż na zachodzie, gorszej jakości i w bardziej oszukańczych opakowaniach. Polska jakość ma wiele wymiarów – pewnie na każdym rynku są lepsze i gorsze produkty. Przeciętny konsument nie ma benchmarku, który pozwoliłby mu ocenić jakość bez przetestowania. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy robiłem testy zakupowe na przykładzie ubrań,…

nigdy nie wiesz czym zaskoczy Cię Poczta Polska

Regularnie korzystam z usług naszego narodowego operatora pocztowego, czyli Poczty Polskiej. Z zamiłowaniem odbieram i nadaję listy, paczki i inne cudeńka. Od dawna też rośnie we mnie wewnętrzna frustracja na temat organizacji pracy w tymże przybytku… W zasadzie na wstępie powinienem napisać o jednym pozytywie, który mnie na poczcie spotyka (TAK! cała reszta wpisu będzie narzekaniem). Otóż na przestrzeni ostatnich…