Miesiąc: Sierpień 2009

google apps jabber – konfiguracja w az.pl

W przypadku kilku serwisów internetowych (w tym blip.pl i flaker.pl) bardzo wygodnym sposobem połączenia komunikacji jest protokół jabber. Różnie to bywa z dostępnością tej usługi. Co do jakości, to nie wiem, ponieważ z niczego innego oprócz gtalka w google nie korzystałem. Całkiem niedawno przesiadłem się jednak na usługi google pod własną domeną (google apps) i z rozczarowaniem odkryłem, że jabber…

orange – ręce mi opadły

Ostatnio pisząc „moją ostatnią przygodę z Orange” miałem nadzieję, że naprawdę będzie ostatnia. Niestety moje nadzieje szybko zostały zweryfikowane przez życie, a temat związany z moim byciem w sieci Orange pewnie jeszcze jakiś czas się pociągnie. Umowa rozwiązana, ale w Orange (na siebie wzięty) mam telefon dla mojego ojca. Pech chciał, że wybrałem sobie sposób rozliczeń czysto elektroniczny – logowałem…

w Empiku po imieniu – jestem na TAK

Spodobał mi się wątek z mówieniem w Empiku do klienta po imieniu: „dziękuję za zakupy Panie Przemku„. W poprzednim wpisie kilka osób zabrało głos i wyraziło całkiem skrajne opnie (jak się mogłem przecież spodziewać). Okiem sprzedawcy. Wiele lat pracuję już w handlu. Kiedyś detalicznym, później w „dużym” detalu, a teraz w dystrybucji. Byłem kiedyś klientem dla „dużych”, teraz mógłbym być…

terminal kart płatniczych

Za każdym razem, gdy dokonuję płatności w sklepie lub na jakimś bazarze zastanawiam się jak daleko w tyle za resztą Europy jest nasz kraj. Może nie jestem przykładnym konsumentem, ale nie lubię mieć gotówki przy sobie (zwykle szybciej się jej pozbywam na zakupach), zaś zdecydowanie wolę płacić kartą. Niestety w wielu miejscach (wspomniany bazar, osiedlowa kwiaciarnia, pizzeria) każą mi płacić…

Empik zaskakuje – dziękuję Panie Przemku

Wczoraj wpadłem na chwilę do Empiku – warszawskiego, tego w Arkadii – żeby zająć sobie czymś czas (przymierzałem soczewki u optyka i chwilę w nich musiałem pobyć), a że mól książkowy ze mnie, to oczywiście z pustymi rękami nie wyszedłem. Przy kasie podałem kartę płatniczą, pani kasjerka nabiła ile trzeba, po czym… podziękowała mi imiennie. Niby nic, ale „dziękuję za…

blog day 2009

Już za dwa tygodnie (od chwili publikowania niniejszego wpisu) odbędzie się kolejny BLOG DAY. Akcja ma na celu wypromowanie blogerów przez blogerów, albo blogerki przez blogerki:) Ogólnie chodzi o to, żeby 31 sierpnia opublikować notkę przedstawiającą przynajmniej 5 blogów, które się zna, ale niekoniecznie są popularne. Dzięki temu osoby, które nas odwiedzają mają szansę i okazję trafić na blogi, które…

moja ostatnia przygoda z orange

Niniejszy wpis dedykuję osobom, które – podobnie jak ja – przez wiele lat miały wątpliwą przyjemność korzystania z usług sieci Orange. Abonentem Orange byłem od przeszło 6 lat. Jeszcze przy przedłużaniu umowy po pierwszych dwóch latach zostałem w miarę sensownie potraktowany (tzn. skorzystałem na tym, że zostałem w sieci), o tyle po kolejnych dwóch wygodniej (czytaj: bardziej opłacalnie) mi było…